BEZPŁATNE LICEUM I GIMNAZJUM

W naszej szkole jako pierwszej w powiecie bełchatowskim 
wdrożyliśmy System Kontroli Frekwencji i Postępów w Nauce.

LIBRUS Synergia - szczegółowe informacje dla rodziców o systemie.

Uczniowie naszej szkoły to potocznie zwane Herberciaki. Są pilni, zdolni, zaradni. Nie można zapomnieć również o tym, że duża część herbertowskiej społeczności to prywatnie miłośnicy sztuki teatralnej. Gdy tylko dowiadują się, że w ich otoczeniu odbędzie się jakiś spektakl, nie mogą doczekać się, co zaskoczy ich tym razem. 19.10.2017r. o godzinie 18.00 grupa młodych adeptów sztuki, licząca ponad 20 osób, wraz z inicjatorką wyjścia, Anetą Borowską, wspólnie udała się na bełchatowską premierę spektaklu, pt. ONY, w wykonaniu grupy BAT PKP. Spektakl, będący aranżacją sztuki Marty Guśniowskiej w reżyserii Katarzyny Pawłowskiej, wystawiony został na deskach sali teatralno-widowiskowej MCK PGE Giganty Mocy. Oficjalna premiera tego przedstawienia, która miała miejsce na Łódzkim Przeglądzie Teatrów Amatorskich Łópta, spotkała się z dużym uznaniem krytyków sztuki– uczestnicy grupy BAT PKP otrzymali za soje przedstawienie wyróżnienie. Główna i najtrudniejsza rola przypadła Jakubowi Jasicy. Naszą uwagę szczególnie skupiła jednak odtwórczyni roli Księżniczki, w którą mistrzowsko wcieliła się uczennica „Herberta”– Weronika Matyja.

Już od pierwszych chwil spektakl budził zaciekawienie i wprowadzał widzów w nastrój tajemniczości. Przedstawienie skłaniało do refleksji egzystencjalnych. W metaforyczny sposób opowiadało o czasie dojrzewania młodych ludzi, o przejściu ze świata dziecięcego w dojrzałość i starość. Podkreślało przemijalność czasu oraz fakt, że nie wszyscy i nie wszystko jest takie, jakie nam się wydaje na pierwszy rzut oka. Kolorytu fabule nadawały postaci, te realne i te mniej rzeczywiste. Tytułowy Ony to ktoś niedookreślony, porzucony i zagubiony. Swoje życie podporządkował poszukiwaniom ojca, myśląc, iż tylko on potrzebny jest mu do szczęścia. Tymczasem nie doceniał tego, co już miał, czyli młodości, zdrowia, zwykłej codzienności, a także miłości, która była przecież w zasięgu ręki. Podczas swojej podróży bohater stopniowo dorastał do uczciwego spojrzenia na siebie i na oczach widzów porzucał dziecięcą optykę. W przedstawieniu nie brakowało wzruszających momentów, do których zaliczyć można przemianę Onego w starca, skłaniających do refleksji na temat upływu czasu, przemijalności i wartości, którymi warto kierować się w życiu. Spektakl zakończył się owacjami na stojąco. Niejednego z pewnością doprowadził do łez. Młodzież z naszej szkoły była niezwykle szczęśliwa, że mogła obejrzeć, tak wspaniałe widowisko.

Ola, kl.1a LO

Additional information